Nieśmiertelny Włocławek

Dodano 23 października 2012, w Bez kategorii, przez Darek

Październik 2012

Jesień brzegi Wisły obsypała złotem. Z błękitem rzeki i nieba, z promieniami intensywnego słońca stworzyła obraz wyjątkowo piękny. Jazda samochodem tak inkrustowanym krajobrazem to sama przyjemność. Tym razem przez Mazowsze zmierzałem na Kujawy. Jeszcze w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku jeździłem tędy dość często. Szczególnym rodzajem transportu był żuk rozwożący każdego ranka Trybunę Ludu. Pan Kierowca, od którego zależało, czy za symboliczną opłatą przejedzie się z Warszawy do Torunia, swój służbowy pojazd upiększał niezwykle gustownie. W oknach powiewały firanki, na szczycie przedniej szyby finezyjnie huśtały się frędzelki, centralnie świecił bukiecik plastykowych kwiatków mocowanych do szyby na przyssawkę. Podróż w oparach świeżej prasy urozmaicana była przerwami w różnych niezbędnych sprawach; na grzybobranie, na zbiory orzechów laskowych w lesie leszczynowym, na zakupy, albo na chwilę erotycznej przyjemności z dawno nie widzianą atrakcyjną koleżanką … Pomiędzy tymi przerwami auto mknęło niczym rakieta. Blaszana karoseria wydawała przeróżne tony, a pasażerowie wydzierali się do siebie by ją przekrzyczeć.

Tym razem podróż przebiegała bardziej komfortowo. Nie wiedzieć kiedy minąłem Płock i dotarłem do Włocławka. Postanowiłem zwiedzić nieco dokładniej miasto, w którym bywałem zawsze przejazdem. Impulsem do tej wycieczki stała się zorganizowana przez Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej wystawa z historii fajansu włocławskiego w 60-tą rocznicę utworzenia Ośrodka Wzorcującego.

W Muzeum powitała mnie Karolina Bandziak-Kwiatkowska, główna organizatorka całego przedsięwzięcia. Oprowadziła po wyjątkowej wystawie przybliżając historię fabryki fajansu. Ceramika broniła się sama. Delikatność form i malatury ciekawie podkreślono sposobem ekspozycji. Fajans, który w latach powojennych kolekcjonowany był  w każdym polskim domu, swoją dodatkową wyjątkowość na wystawie zawdzięczał temu, że był reprezentowany przez egzemplarze autorskie. Mimo, że fabryka została zamknięta w 1991 roku, w zbiorach Muzeum pozostaje kilka tysięcy unikalnych eksponatów.

Po południu uczestniczyłem w  uroczystym spotkaniu pracowników nieistniejącej fabryki. Powitał nas   dyrektor Muzeum. Wyświetlono fragmenty ocalałych dokumentów filmowych z życia fabryki. Z sali rozlegały się  co chwila komentarze widzów rozpoznających zabudowania i pracujących w nich ludzi.Wśród gości znajdował się Lech Grześkiewicz, 99-letni artysta, który wraz z żoną wybitnie przyczynił się  do powojennego sukcesu włocławskiego fajansu.Wieczór zakończyłem w stylowych zabudowaniach Wzorcowni, usytuowanych w miejscu nieistniejącej fabryki.

Rano wycieczka. Obejrzałem katedrę,  wiślany bulwar i kościółek farny, ozdobiony freskami przez Helenę i Lecha Grześkiewiczów.

Dopiero w domu przypomniałem sobie drobny fakt z moich ceramicznych początków, czyli z czasów podróżowania z Trybuną Ludu. Kiedy znajomi dowiedzieli się o mojej glinianej pasji, obdarowywali mnie różnymi niespodziankami. Szczególny prezent dostałem od koleżanki, która miała praktyki w Fabryce Fajansu we Włocławku. Nie pamiętam jej imienia, ale pamiętam, że dała mi próbkę plastycznej gliny, miniaturowy zestaw farb podszkliwnych i słoiczek szkliwa. Z gliny ukształtowałem wisiorki, broszki, koraliki. Andrzej Rożkiewicz, z którym zgłębiałem arkana sztuki ceramicznej, ulepione drobiazgi wypalił na biskwit. Włocławskimi farbkami ozdobiłem raz wypaloną glinę. Kolega poszkliwił i wypalił miniaturki ostatecznie. Efekt zachwycił nas do tego stopnia, że postanowiliśmy nasze skarby zaprezentować szerokiemu gronu potencjalnych klientów na bazarze różności w stolicy. Niestety, pogoda okazała się sporo gorsza niż na opisanej wcześniej wycieczce. Mimo, że była to ta sam pora roku, zasypani zostaliśmy, razem z naszymi wyrobami, pierwszym śniegiem. Zmarznięci i zniechęceni poniesioną klęską szybko wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski i dalej było już tylko lepiej.

Fotorelacja Proszę Kliknąć TU

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS