Darek Osiński

ZAMEK PRAWIE Z PIASKU

Jeśli uformujesz z gliny jakiś kształt i zechcesz go wypalić, by stał się ceramiką, musisz go poddać żmudnemu procesowi suszenia. W normalnych warunkach trwa to nawet trzy tygodnie.

Zrobienie rzeźby o kubaturze 1,5 metra sześciennego wymaga podobnego czasu.

Na IV Festiwalu Ceramiki, oprócz tych podstawowych reguł, złamane zostaną jeszcze inne,

a wszystko to dla unikalnego widowiska…

Pół tony gliny, dwa dni rzeźbienia, dwa dni suszenia, budowa polowego pieca, kilka godzin wypału i demontaż rozgrzanych ścian pieca w niedzielną noc, tak by widzom ukazał się świecący temperaturą 1200*C Pszczyński Zamek w skali 1:40.

Pierwszy tego typu pokaz przeprowadziłem w Noc Muzeum 2008. W zabytkowej scenerii warszawskiej Fabryki Norblin wypalałem kopię przedwojennego motocykla Sokół 600, w skali 1:1.

Było to arcyciekawe przeżycie…

Po czterech latach próbuję znowu. Tym razem podjęte ryzyko jest wyższe, ale zgodził się je ze mną dzielić nieprzeciętny ceramik Rytis Konstantynavicius, z którym od dawna planowaliśmy wspólny performens.

Obiecujemy nietuzinkowe wrażenia, pokaz żmudnej pracy ceramika w bardzo przyspieszonym tempie. W każdej chwili może coś nam się nie udać, bo glina wymaga pracy w zamkniętej pracowni.

Ona nie lubi raptownego schnięcia na wietrze i nie lubi szybkiego wypału.

 

Dla widowiska podejmujemy z nią walkę przy pomocy naszego wieloletniego, ceramicznego, doświadczenia.

Proszę trzymać za nas kciuki.

 

4 Responses to 4. PSZCZYŃSKI FESTIWAL CERAMIKI – 14-15. 07. 2012

  1. ~marysia_ltd pisze:

    Wszystko wspaniale się udało… gratuluję… widzę ze ekipa chętnych może sie powiększyć…. pozdrawiam:)

    • ~Darek pisze:

      Dziękuję. Udało się, ale tak jak napisałem, były pewne obawy :)

      • ~marysia_ltd pisze:

        Darku widzieliśmy stres…. jak przejeżdżaliśmy, miałam wrażenie, że należało zakasać rękawy i pomóc kolegom……
        Na szczęście wszystko wyszło!
        Spróbuję króciutko napisać o tym wydarzeniu, trzeba to rozgłosić, ale Wasze linki podłączę…. chyba można?
        Pozdrawiam serdecznie….

        • ~Darek pisze:

          Oczywiście, ze możesz, linkować. Stresik był jak zwykle przy takiej pracy :) Nie oczekiwaliśmy od Was pomocy, wystarczyło, że wpadliście. Szkoda, że nie było czasu pogadać :)
          Pozdrowienia, serdeczności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS